nagle!Przeprowadzono kontrolę zagranicznego magazynu tego kraju w Europie i zatrzymano chińskie towa
- Autor:weiyun.com
- Źródło:weiyun.com
- Data wydania:2026-01-24
21 stycznia Prokuratura Europejska (EPPO) poinformowała, że włoska policja finansowa odkryła sprawę dotyczącą międzynarodowego przemytu tekstyliów na dużą skalę, kiedy dokonała nalotu na magazyn kontrolowany przez czterech Chińczyków w tekstylnym mieście Prato.W sumie zabezpieczono ponad 7,8 mln metrów tkanin i 237 000 sztuk gotowej odzieży nielegalnie sprowadzonej z Chin. Wartość objętych towarów sięgała aż 10 mln euro (około 82 mln RMB), a blisko 3,6 mln euro podejrzewano o unikanie ceł i importowego podatku od wartości dodanej (VAT).
Gang zarejestrował wiele „firm zmieniających firmę” w Niemczech, Polsce i Prato we Włoszech. Nie prowadziły one żadnej faktycznej działalności gospodarczej, a jedynie służyły do fałszowania umów handlowych, fałszywego dzierżawienia magazynów i przekazywania środków finansowych. Omijali także nadzór, regularnie zmieniając nazwy firm i likwidując stare podmioty.Po wyjeździe towarów z Chin gang będzie manipulował dokumentami przewozowymi, sfabrykował wewnątrzunijny proces handlowy polegający na „tranzycie przez polskie/niemieckie firmy”, a następnie wykorzystał fałszywe faktury do „legalizacji” przemycanych towarów, aby mogły one trafić na rynek włoski bez płacenia podatków importowych.
Jednocześnie przechowują towary w ukrytych magazynach kontrolowanych przez Chińczyków i ściśle kontrolują wielkość importu poniżej regulacyjnego progu alarmowego, co jeszcze bardziej zmniejsza ryzyko dochodzenia i kary.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że śledztwo w tej sprawie trwa już ponad rok.
Pod koniec października ubiegłego roku organy ścigania zidentyfikowały już poszlaki i przeprowadziły naloty na wiele nieruchomości i podmiotów w Prato. Na miejscu zabezpieczyli 2,3 mln metrów tkanin, dużą ilość sprzętu elektronicznego oraz fałszywe dokumenty transakcyjne. Potwierdzono, że w tym czasie uniknięto ceł na kwotę około 1,3 mln euro.
Jednak gang zaangażowany w sprawę nie ustał.Zamiast tego szybko „zmieniła fasadę” magazynu i ponownie zarejestrowała go pod nazwą nowej spółki fasadowej, aby móc dalej popełniać przestępstwa.
Dopiero w styczniu tego roku policja zdobyła kluczowe wskazówki dotyczące tajnego przeładunku podejrzanych towarów poprzez nocne śledzenie i obserwację, a następnie podążając za wskazówkami, zlokalizowała cztery inne ukryte magazyny i prywatną rezydencję, całkowicie odsłaniając prawdziwe oblicze tej międzynarodowej siatki przemytniczej.
Obecnie podejrzanemu postawiono zarzuty popełnienia wielu przestępstw, takich jak przemyt kwalifikowany, poważne oszustwa podatkowe i fałszywa rejestracja majątku. Sprawa dotyczy także posługiwania się fałszywymi fakturami na kwotę przekraczającą 4 mln euro, prania własnego majątku na kwotę około 2,7 mln euro oraz nielegalnego transferu majątku o wartości przekraczającej 10 mln euro. Sprawa jest nadal w toku dalszego dochodzenia.
Jednakże zgodnie z włoskim prawem osoby zaangażowane w sprawę uważa się za niewinne aż do prawomocnego wyroku sądu.
Oto ciepłe przypomnienie, że przyjaciele zajmujący się handlem importem i eksportem muszą dokładnie sprawdzić kwalifikacje partnerów, trzymać się z daleka od pułapek firm fasadowych i posiadać kompletne vouchery na cały proces importu i eksportu towarów, aby można było prześledzić źródło zakupu i zweryfikować miejsce przeznaczenia przesyłki.
Gang zarejestrował wiele „firm zmieniających firmę” w Niemczech, Polsce i Prato we Włoszech. Nie prowadziły one żadnej faktycznej działalności gospodarczej, a jedynie służyły do fałszowania umów handlowych, fałszywego dzierżawienia magazynów i przekazywania środków finansowych. Omijali także nadzór, regularnie zmieniając nazwy firm i likwidując stare podmioty.Po wyjeździe towarów z Chin gang będzie manipulował dokumentami przewozowymi, sfabrykował wewnątrzunijny proces handlowy polegający na „tranzycie przez polskie/niemieckie firmy”, a następnie wykorzystał fałszywe faktury do „legalizacji” przemycanych towarów, aby mogły one trafić na rynek włoski bez płacenia podatków importowych.
Jednocześnie przechowują towary w ukrytych magazynach kontrolowanych przez Chińczyków i ściśle kontrolują wielkość importu poniżej regulacyjnego progu alarmowego, co jeszcze bardziej zmniejsza ryzyko dochodzenia i kary.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że śledztwo w tej sprawie trwa już ponad rok.
Pod koniec października ubiegłego roku organy ścigania zidentyfikowały już poszlaki i przeprowadziły naloty na wiele nieruchomości i podmiotów w Prato. Na miejscu zabezpieczyli 2,3 mln metrów tkanin, dużą ilość sprzętu elektronicznego oraz fałszywe dokumenty transakcyjne. Potwierdzono, że w tym czasie uniknięto ceł na kwotę około 1,3 mln euro.
Jednak gang zaangażowany w sprawę nie ustał.Zamiast tego szybko „zmieniła fasadę” magazynu i ponownie zarejestrowała go pod nazwą nowej spółki fasadowej, aby móc dalej popełniać przestępstwa.
Dopiero w styczniu tego roku policja zdobyła kluczowe wskazówki dotyczące tajnego przeładunku podejrzanych towarów poprzez nocne śledzenie i obserwację, a następnie podążając za wskazówkami, zlokalizowała cztery inne ukryte magazyny i prywatną rezydencję, całkowicie odsłaniając prawdziwe oblicze tej międzynarodowej siatki przemytniczej.
Obecnie podejrzanemu postawiono zarzuty popełnienia wielu przestępstw, takich jak przemyt kwalifikowany, poważne oszustwa podatkowe i fałszywa rejestracja majątku. Sprawa dotyczy także posługiwania się fałszywymi fakturami na kwotę przekraczającą 4 mln euro, prania własnego majątku na kwotę około 2,7 mln euro oraz nielegalnego transferu majątku o wartości przekraczającej 10 mln euro. Sprawa jest nadal w toku dalszego dochodzenia.
Jednakże zgodnie z włoskim prawem osoby zaangażowane w sprawę uważa się za niewinne aż do prawomocnego wyroku sądu.
Oto ciepłe przypomnienie, że przyjaciele zajmujący się handlem importem i eksportem muszą dokładnie sprawdzić kwalifikacje partnerów, trzymać się z daleka od pułapek firm fasadowych i posiadać kompletne vouchery na cały proces importu i eksportu towarów, aby można było prześledzić źródło zakupu i zweryfikować miejsce przeznaczenia przesyłki.
