Ceny ropy gwałtownie spadły, przekraczając granicę 80 dolarów. Czy widać sygnał spadku stawek za fra
- Autor:Sieć konserwacji
- Źródło:Sieć konserwacji
- Data wydania:2026-06-18
16 czerwca czasu lokalnego międzynarodowe ceny kontraktów terminowych na ropę naftową w dalszym ciągu spadały, a kontrakty terminowe na ropę naftową WTI w Nowym Jorku zamknęły się na poziomie 76,05 USD za baryłkę, co oznacza jednodniowy spadek o 5,82%; Kontrakty terminowe na ropę naftową Brent w Londynie zamknęły się na poziomie 78,96 USD za baryłkę, co oznacza jednodniowy spadek o 5,06%, a oba osiągnęły najniższe poziomy zamknięcia w ciągu ostatnich trzech miesięcy.
Międzynarodowe ceny ropy spadły poniżej 80 dolarów
Rynek ogólnie uważa, że na tę rundę ostrej korekty cen ropy wpływa głównie zawarcie etapowego protokołu ustaleń (MoU) pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem.Inwestorzy oczekują, że normalna żegluga w Cieśninie Ormuz zostanie stopniowo wznowiona oraz że po ponownym wejściu irańskiej ropy naftowej na rynek międzynarodowy, napięcia w dostawach energii na świecie ustąpią.
Oczekuje się wznowienia eksportu irańskiej ropy
Według „Wall Street Journal”, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, po formalnym podpisaniu przez Stany Zjednoczone i Iran protokołu ustaleń Iran będzie mógł wznowić eksport ropy i paliw, a niektóre środki ograniczające dotyczące bankowości, żeglugi, ubezpieczeń i innych pokrewnych dziedzin również zostaną wyłączone.Tego samego dnia irański tankowiec załadowany ropą naftową opuścił port Chabahar i wypłynął z Zatoki Omańskiej. Rynek uznał to za ważny sygnał dla stopniowego ożywienia irańskiego eksportu energii.Jednocześnie prezydent USA Trump powiedział, że Stany Zjednoczone i Iran planują zorganizowanie 19 czerwca w Szwajcarii formalnej ceremonii podpisania porozumienia i promowanie pełnego przywrócenia żeglugi w Cieśninie Ormuz.
Niepewność dotyczy Cieśniny Ormuz
Choć nastroje na rynku znacząco się poprawiły, organizacje branżowe przypominają, że Cieśnina Ormuz nie wróciła jeszcze w pełni do normalnego funkcjonowania.Osoby zajmujące się śledzeniem statków i analitycy energii zwracają uwagę, że obecna liczba statków handlowych przepływających przez Cieśninę Ormuz utrzymuje się znacznie poniżej normalnego poziomu.Stopniowe naprawienie kwestii takich jak oceny ryzyka instytucji ubezpieczeniowych, oceny bezpieczeństwa dróg wodnych i ustalenia operacyjne armatorów będzie jeszcze wymagało czasu.Niektórzy analitycy uważają, że nawet jeśli porozumienie polityczne zostanie pomyślnie wdrożone, powrót do normalności w światowym transporcie energii może zająć tygodnie, a nawet miesiące.
Instytucje z Wall Street obniżyły prognozy cen ropy
W miarę zmniejszania się ryzyka dostaw wiele międzynarodowych banków inwestycyjnych zaczęło korygować prognozy cen ropy.Goldman Sachs obniżył swoją prognozę ceny ropy Brent na czwarty kwartał 2026 roku z 90 dolarów za baryłkę do 80 dolarów za baryłkę i spodziewał się, że średnia cena w 2027 roku wyniesie około 75 dolarów za baryłkę.Morgan Stanley przewiduje, że wraz ze stopniowym ożywieniem eksportu ropy naftowej z Iranu i regionu Zatoki Perskiej, podaż na światowym rynku ropy znacząco się poprawi.
Czy wraz ze spadkiem cen ropy naftowej spadną jednocześnie opłaty za wysyłkę?Dla rynku żeglugowego spadek cen ropy niewątpliwie pomoże złagodzić presję na koszty paliwa przedsiębiorstw żeglugowych.Jednak sądząc po obecnych warunkach rynkowych, spadek cen paliw nie oznacza, że stawki za fracht oceaniczny spadną natychmiast.W ostatnim czasie wiele firm liniowych, w tym CMA CGM, MSC, Hapag-Lloyd itp., sukcesywnie podnosiło stawki frachtowe na trasach z Azji do Europy, Morza Śródziemnego i Afryki Północnej.Jednocześnie dopłata w szczycie sezonu (PSS), dopłata za kompleksową podwyżkę stawki (GRI) oraz opłaty związane z EU ETS pozostają wysokie.Głównymi czynnikami wpływającymi na obecny wzrost stawek frachtowych na trasie Azja-Europa są w dalszym ciągu masowe zmiany kierunku jazdy spowodowane kryzysem na Morzu Czerwonym, spadek efektywności wykorzystania zdolności przewozowych oraz wzrost zapotrzebowania na zaopatrzenie w tradycyjne sezony szczytowe, a nie zwykłe zmiany kosztów paliwa.
Rynek niepokoi się, czy stawki frachtowe mogą spaść
Historycznie rzecz biorąc, koszty paliwa zazwyczaj stanowią tylko część kosztów operacyjnych wykładziny kontenerowej.Jeśli w Cieśninie Ormuz powróci do normalnego stanu, a międzynarodowe ceny ropy naftowej będą nadal spadać, w przyszłości rzeczywiście będzie miejsce na korektę BAF (dopłaty paliwowej), ale wpływ na ogólne stawki frachtowe może być ograniczony w perspektywie krótkoterminowej.W porównaniu z trendem cen ropy naftowej, rynek jest bardziej zaniepokojony tym, czy sytuacja na Morzu Czerwonym uległa istotnemu uspokojeniu.Jeżeli w przyszłości kanał Morza Czerwonego zostanie przywrócony do ruchu i duża część zdolności przewozowych omijających Przylądek Dobrej Nadziei powróci na rynek, podaż globalnych zdolności przewozowych kontenerów znacznie wzrośnie, a wówczas stawki frachtowe i różne opłaty dodatkowe mogą spotkać się z większą presją spadkową.
Obserwacje branży: Międzynarodowe ceny ropy naftowej spadły poniżej 80 dolarów, co wskazuje, że rynek ponownie ocenia ryzyko związane z dostawami na Bliskim Wschodzie.W przypadku branży żeglugowej pomoże to zmniejszyć presję na koszty paliwa, jednak w krótkim okresie trudno będzie zmienić obecny wzór wysokich stawek frachtowych.W nadchodzących miesiącach kluczowymi zmiennymi wpływającymi na trendy na światowym rynku transportu energii i żeglugi pozostaną postęp w odbudowie Cieśniny Ormuz, eksport ropy naftowej z Iranu oraz możliwość ponownego otwarcia szlaku przez Morze Czerwone.
Międzynarodowe ceny ropy spadły poniżej 80 dolarów
Rynek ogólnie uważa, że na tę rundę ostrej korekty cen ropy wpływa głównie zawarcie etapowego protokołu ustaleń (MoU) pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem.Inwestorzy oczekują, że normalna żegluga w Cieśninie Ormuz zostanie stopniowo wznowiona oraz że po ponownym wejściu irańskiej ropy naftowej na rynek międzynarodowy, napięcia w dostawach energii na świecie ustąpią.
Oczekuje się wznowienia eksportu irańskiej ropy
Według „Wall Street Journal”, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, po formalnym podpisaniu przez Stany Zjednoczone i Iran protokołu ustaleń Iran będzie mógł wznowić eksport ropy i paliw, a niektóre środki ograniczające dotyczące bankowości, żeglugi, ubezpieczeń i innych pokrewnych dziedzin również zostaną wyłączone.Tego samego dnia irański tankowiec załadowany ropą naftową opuścił port Chabahar i wypłynął z Zatoki Omańskiej. Rynek uznał to za ważny sygnał dla stopniowego ożywienia irańskiego eksportu energii.Jednocześnie prezydent USA Trump powiedział, że Stany Zjednoczone i Iran planują zorganizowanie 19 czerwca w Szwajcarii formalnej ceremonii podpisania porozumienia i promowanie pełnego przywrócenia żeglugi w Cieśninie Ormuz.
Niepewność dotyczy Cieśniny Ormuz
Choć nastroje na rynku znacząco się poprawiły, organizacje branżowe przypominają, że Cieśnina Ormuz nie wróciła jeszcze w pełni do normalnego funkcjonowania.Osoby zajmujące się śledzeniem statków i analitycy energii zwracają uwagę, że obecna liczba statków handlowych przepływających przez Cieśninę Ormuz utrzymuje się znacznie poniżej normalnego poziomu.Stopniowe naprawienie kwestii takich jak oceny ryzyka instytucji ubezpieczeniowych, oceny bezpieczeństwa dróg wodnych i ustalenia operacyjne armatorów będzie jeszcze wymagało czasu.Niektórzy analitycy uważają, że nawet jeśli porozumienie polityczne zostanie pomyślnie wdrożone, powrót do normalności w światowym transporcie energii może zająć tygodnie, a nawet miesiące.
Instytucje z Wall Street obniżyły prognozy cen ropy
W miarę zmniejszania się ryzyka dostaw wiele międzynarodowych banków inwestycyjnych zaczęło korygować prognozy cen ropy.Goldman Sachs obniżył swoją prognozę ceny ropy Brent na czwarty kwartał 2026 roku z 90 dolarów za baryłkę do 80 dolarów za baryłkę i spodziewał się, że średnia cena w 2027 roku wyniesie około 75 dolarów za baryłkę.Morgan Stanley przewiduje, że wraz ze stopniowym ożywieniem eksportu ropy naftowej z Iranu i regionu Zatoki Perskiej, podaż na światowym rynku ropy znacząco się poprawi.
Czy wraz ze spadkiem cen ropy naftowej spadną jednocześnie opłaty za wysyłkę?Dla rynku żeglugowego spadek cen ropy niewątpliwie pomoże złagodzić presję na koszty paliwa przedsiębiorstw żeglugowych.Jednak sądząc po obecnych warunkach rynkowych, spadek cen paliw nie oznacza, że stawki za fracht oceaniczny spadną natychmiast.W ostatnim czasie wiele firm liniowych, w tym CMA CGM, MSC, Hapag-Lloyd itp., sukcesywnie podnosiło stawki frachtowe na trasach z Azji do Europy, Morza Śródziemnego i Afryki Północnej.Jednocześnie dopłata w szczycie sezonu (PSS), dopłata za kompleksową podwyżkę stawki (GRI) oraz opłaty związane z EU ETS pozostają wysokie.Głównymi czynnikami wpływającymi na obecny wzrost stawek frachtowych na trasie Azja-Europa są w dalszym ciągu masowe zmiany kierunku jazdy spowodowane kryzysem na Morzu Czerwonym, spadek efektywności wykorzystania zdolności przewozowych oraz wzrost zapotrzebowania na zaopatrzenie w tradycyjne sezony szczytowe, a nie zwykłe zmiany kosztów paliwa.
Rynek niepokoi się, czy stawki frachtowe mogą spaść
Historycznie rzecz biorąc, koszty paliwa zazwyczaj stanowią tylko część kosztów operacyjnych wykładziny kontenerowej.Jeśli w Cieśninie Ormuz powróci do normalnego stanu, a międzynarodowe ceny ropy naftowej będą nadal spadać, w przyszłości rzeczywiście będzie miejsce na korektę BAF (dopłaty paliwowej), ale wpływ na ogólne stawki frachtowe może być ograniczony w perspektywie krótkoterminowej.W porównaniu z trendem cen ropy naftowej, rynek jest bardziej zaniepokojony tym, czy sytuacja na Morzu Czerwonym uległa istotnemu uspokojeniu.Jeżeli w przyszłości kanał Morza Czerwonego zostanie przywrócony do ruchu i duża część zdolności przewozowych omijających Przylądek Dobrej Nadziei powróci na rynek, podaż globalnych zdolności przewozowych kontenerów znacznie wzrośnie, a wówczas stawki frachtowe i różne opłaty dodatkowe mogą spotkać się z większą presją spadkową.
Obserwacje branży: Międzynarodowe ceny ropy naftowej spadły poniżej 80 dolarów, co wskazuje, że rynek ponownie ocenia ryzyko związane z dostawami na Bliskim Wschodzie.W przypadku branży żeglugowej pomoże to zmniejszyć presję na koszty paliwa, jednak w krótkim okresie trudno będzie zmienić obecny wzór wysokich stawek frachtowych.W nadchodzących miesiącach kluczowymi zmiennymi wpływającymi na trendy na światowym rynku transportu energii i żeglugi pozostaną postęp w odbudowie Cieśniny Ormuz, eksport ropy naftowej z Iranu oraz możliwość ponownego otwarcia szlaku przez Morze Czerwone.

