Wiadomości błyskają!UE bada 4000 partii chińskich towarów: kwota ta przekracza 1,1 miliarda!
- Autor:Sieć konserwacji
- Źródło:Sieć konserwacji
- Data wydania:2026-04-21
Niedawno Prokuratura Europejska (EPPO) ujawniła trwające dochodzenie w sprawie handlu transgranicznego, które przyciągnęło uwagę branży.
Sprawa ta nosi nazwę kodową „Podlimit”. Śledczy rozpoczęli obecnie wiele poszukiwań w Czechach i na Słowacji, w których wzięło udział 9 firm.Według ujawnionych wstępnych informacji, sprawa koncentruje się na kwestiach związanych z deklaracją i przestrzeganiem prawa podatkowego w przypadku tekstyliów, obuwia i produktów handlu elektronicznego przy wwozie do UE.
Z perspektywy czasu nie jest to nowa sprawa, ale weryfikacja około 4000 przesyłek od czerwca 2017 r. do grudnia 2018 r.
Według szacunków EPPO:
Obejmujące cła o wartości około 24,1 mln euro
Niezapłacony podatek VAT w wysokości około 113 milionów euro
Łącznie około 137,4 mln euro (około 1,1 miliarda RMB).
Sądząc po ujawnionych dotychczas szczegółach dochodzenia, problem koncentruje się głównie na stosowaniu wspólnego mechanizmu w UE – „procedury celnej 42” (CP42).
Sam mechanizm ma za zadanie ułatwić handel wewnątrzunijny:
Jeżeli towary dotrą do jednego kraju członkowskiego i będą nadal przepływać do innego kraju członkowskiego, podatek od wartości dodanej (VAT) na połączeniu importowym może zostać odroczony, a deklaracja podatkowa może zostać wypełniona w kraju konsumenta końcowego.
Jednak w praktyce agencje regulacyjne stwierdziły, że w niektórych firmach występowały niespójności w zakresie tras deklaracji, wartości ładunku i struktury transakcji.
Jeśli przyjrzymy się tylko tej sprawie, przypomina ona bardziej typowe transgraniczne dochodzenie w sprawie zgodności.Jednak patrząc na to w szerszym kontekście, w ostatnich latach można zaobserwować utrzymującą się tendencję w UE w pokrewnych dziedzinach.Na przykład w ramach operacji przeprowadzonej w 2025 r. UE przejęła w porcie w Pireusie dużą liczbę kontenerów podejrzanych o nieprawidłowe zgłoszenia. Rodzaje towarów, których to dotyczyło, obejmowały także głównie tekstylia, obuwie i towary handlu elektronicznego.
Wspólną cechą tych działań jest:
Nadzór stopniowo odchodzi od weryfikacji jednopunktowej do całościowego przeglądu łańcucha handlowego.
Z punktu widzenia branży sygnały generowane przez takie przypadki są stosunkowo jasne:
W miarę dalszego wzmacniania się nadzoru handel transgraniczny stopniowo przechodzi od „efektywności przede wszystkim” do „równego nacisku na wydajność i zgodność”.
Dla przedsiębiorstw coraz większe znaczenie będzie mieć dokładność deklaracji, standaryzacja procesów i przejrzystość łączy.
Ogólnie rzecz biorąc, niniejsza sprawa bardziej przypomina scentralizowaną kontrolę zgodności handlu transgranicznego przez UE w istniejących ramach instytucjonalnych.
Dalsze postępy nie zostaną ujawnione, ale pewne jest, że nadzór nad autentycznością deklaracji i przestrzeganiem przepisów podatkowych staje się normą.
Sprawa ta nosi nazwę kodową „Podlimit”. Śledczy rozpoczęli obecnie wiele poszukiwań w Czechach i na Słowacji, w których wzięło udział 9 firm.Według ujawnionych wstępnych informacji, sprawa koncentruje się na kwestiach związanych z deklaracją i przestrzeganiem prawa podatkowego w przypadku tekstyliów, obuwia i produktów handlu elektronicznego przy wwozie do UE.
Z perspektywy czasu nie jest to nowa sprawa, ale weryfikacja około 4000 przesyłek od czerwca 2017 r. do grudnia 2018 r.
Według szacunków EPPO:
Obejmujące cła o wartości około 24,1 mln euro
Niezapłacony podatek VAT w wysokości około 113 milionów euro
Łącznie około 137,4 mln euro (około 1,1 miliarda RMB).
Sądząc po ujawnionych dotychczas szczegółach dochodzenia, problem koncentruje się głównie na stosowaniu wspólnego mechanizmu w UE – „procedury celnej 42” (CP42).
Sam mechanizm ma za zadanie ułatwić handel wewnątrzunijny:
Jeżeli towary dotrą do jednego kraju członkowskiego i będą nadal przepływać do innego kraju członkowskiego, podatek od wartości dodanej (VAT) na połączeniu importowym może zostać odroczony, a deklaracja podatkowa może zostać wypełniona w kraju konsumenta końcowego.
Jednak w praktyce agencje regulacyjne stwierdziły, że w niektórych firmach występowały niespójności w zakresie tras deklaracji, wartości ładunku i struktury transakcji.
Jeśli przyjrzymy się tylko tej sprawie, przypomina ona bardziej typowe transgraniczne dochodzenie w sprawie zgodności.Jednak patrząc na to w szerszym kontekście, w ostatnich latach można zaobserwować utrzymującą się tendencję w UE w pokrewnych dziedzinach.Na przykład w ramach operacji przeprowadzonej w 2025 r. UE przejęła w porcie w Pireusie dużą liczbę kontenerów podejrzanych o nieprawidłowe zgłoszenia. Rodzaje towarów, których to dotyczyło, obejmowały także głównie tekstylia, obuwie i towary handlu elektronicznego.
Wspólną cechą tych działań jest:
Nadzór stopniowo odchodzi od weryfikacji jednopunktowej do całościowego przeglądu łańcucha handlowego.
Z punktu widzenia branży sygnały generowane przez takie przypadki są stosunkowo jasne:
W miarę dalszego wzmacniania się nadzoru handel transgraniczny stopniowo przechodzi od „efektywności przede wszystkim” do „równego nacisku na wydajność i zgodność”.
Dla przedsiębiorstw coraz większe znaczenie będzie mieć dokładność deklaracji, standaryzacja procesów i przejrzystość łączy.
Ogólnie rzecz biorąc, niniejsza sprawa bardziej przypomina scentralizowaną kontrolę zgodności handlu transgranicznego przez UE w istniejących ramach instytucjonalnych.
Dalsze postępy nie zostaną ujawnione, ale pewne jest, że nadzór nad autentycznością deklaracji i przestrzeganiem przepisów podatkowych staje się normą.

