Dodatkowe koszty ponosi właściciel ładunku!Linia lotnicza ogłosiła odwołanie rejsu Chiny-Morze Czerw
- Autor:Sieć konserwacji
- Źródło:Sieć konserwacji
- Data wydania:2026-07-29
Ostatnio sytuacja w zakresie bezpieczeństwa w regionie Morza Czerwonego ponownie się zaostrzyła, a wpływ na międzynarodową żeglugę liniową w dalszym ciągu przenosi się na poziom operacyjny.Regionalne przedsiębiorstwo transportu kontenerowego RCL wydało dwa komunikaty dla klientów z rzędu. Po pierwsze, ostrzegł przed ryzykiem opóźnień w żegludze i dostosowań portów na trasie przez Morze Czerwone. Następnie ogłosiła odwołanie pierwotnie zaplanowanego rejsu z Chin do regionu Morza Czerwonego i oficjalnie uruchomiła klauzulę siły wyższej.Oznacza to, że zagrożenia dla bezpieczeństwa na Morzu Czerwonym nie ograniczają się już do przedłużania rejsów, ale zaczęły bezpośrednio wpływać na realizację rejsów i ustalenia dotyczące transportu ładunków przez przedsiębiorstwa żeglugowe.
Ryzyko operacyjne na szlaku przez Morze Czerwone nadal wzrasta
Zgodnie z pierwszym komunikatem „Doradztwo dla klienta” wydanym przez RCL w dniu 23 lipca 2026 r., w związku z ciągłymi zmianami sytuacji w zakresie bezpieczeństwa w regionie Morza Czerwonego, podczas wielu rejsów firmy obejmujących region Morza Czerwonego mogą wystąpić opóźnienia w harmonogramie wysyłki i zmiany czasu transportu. Jednocześnie plan zawinięć do portów w regionie Morza Czerwonego może również zostać zmieniony lub anulowany bez wcześniejszego powiadomienia.Ogłoszenie dotyczy wielu rejsów, takich jak TS SINGAPORE, SSF GALENE, TS DALIAN, LOA PEACE, GFS PRIME itp. i przypomina klientom, aby zwracali szczególną uwagę na zmiany w harmonogramach wysyłek i terminowo potwierdzali ustalenia dotyczące transportu z lokalnymi agentami.Zaledwie dzień później, 24 lipca, RCL wydał kolejny komunikat informujący o odwołaniu pierwotnie planowanego rejsu MV TS Chennai 2604E Chiny–Morze Czerwone. Stwierdziła, że incydent stanowił szczególną okoliczność pozostającą poza rozsądną kontrolą firmy, w związku z czym oficjalnie zadeklarowała zastosowanie klauzul siły wyższej.Przedsiębiorstwo oświadczyło również, że podejmie decyzję o wznowieniu normalnego funkcjonowania odpowiednich tras w oparciu o późniejsze zmiany sytuacji w zakresie bezpieczeństwa i warunków funkcjonowania.
Dodatkowe koszty logistyki mogą jeszcze bardziej wzrosnąć
W porównaniu z samym odwołaniem rejsu tym, co zasługuje na większą uwagę rynku, są koszty związane z działaniem siły wyższej.RCL wyraźnie stwierdziło w ogłoszeniu, że odpowiednie wydatki wynikające ze zdarzeń siły wyższej zostaną poniesione przez właściciela ładunku zgodnie z warunkami konosamentu, w tym opłaty manipulacyjne, opłaty za magazynowanie, opłaty za zmianę portu i przekierowanie go, opłaty tranzytowe, opłaty za transport śródlądowy, opłaty za przestój, opłaty za przetrzymanie kontenera, opłaty portowe i inne powiązane wydatki.Oznacza to, że gdy ładunek będzie musiał zostać przeorganizowany ze względu na odwołanie rejsu, późniejsze koszty tranzytu, magazynowania, transportu lądowego i operacji w porcie docelowym mogą zostać poniesione przez właściciela ładunku.W przypadku towarów, które zostały zarezerwowane lub są w tranzycie, oprócz zwrócenia uwagi na nowy harmonogram wysyłki, należy ponownie ocenić całkowity koszt logistyki i cykl dostawy.
Obserwacje branży Jak dotąd RCL nie ogłosiło kompleksowego zawieszenia usług na trasie Chiny–Morze Czerwone, ale wdrożyło środki odwoławcze w przypadku określonych rejsów.Oznacza to, że na tym etapie szlaki nad Morzem Czerwonym nadal funkcjonują, jednak stabilność harmonogramów żeglugi i przewidywalność transportu znacznie spadła.W przypadku firm, które w najbliższej przyszłości planują eksport do Morza Czerwonego i okolic, zaleca się terminowe potwierdzenie nazwy statku, ustaleń dotyczących rejsu i portu odpowiadających rezerwacji, koncentrując się na tym, czy wiąże się to z odwołaniem, zmianą portu lub korektą tranzytu; w przypadku towarów znajdujących się już w transporcie powinni zwracać szczególną uwagę na najnowsze powiadomienia firmy spedycyjnej i z wyprzedzeniem oceniać zmiany w cyklu transportowym oraz możliwe zwiększone koszty logistyki.Ponieważ sytuacja w zakresie bezpieczeństwa regionalnego pozostaje wysoce niepewna, w przyszłości na trasie przez Morze Czerwone mogą w dalszym ciągu wystąpić korekty dotyczące rejsów, zmiany portów i dodatkowy wzrost kosztów.W przypadku właścicieli ładunków i firm spedycyjnych terminowe śledzenie oficjalnych komunikatów przedsiębiorstw spedycyjnych, rozsądna rezerwacja czasu transportu i budżetu logistycznego oraz informowanie klientów z wyprzedzeniem o możliwym ryzyku kosztowym spowodowanym siłą wyższą pomoże zmniejszyć niepewność operacji w łańcuchu dostaw.
Ryzyko operacyjne na szlaku przez Morze Czerwone nadal wzrasta
Zgodnie z pierwszym komunikatem „Doradztwo dla klienta” wydanym przez RCL w dniu 23 lipca 2026 r., w związku z ciągłymi zmianami sytuacji w zakresie bezpieczeństwa w regionie Morza Czerwonego, podczas wielu rejsów firmy obejmujących region Morza Czerwonego mogą wystąpić opóźnienia w harmonogramie wysyłki i zmiany czasu transportu. Jednocześnie plan zawinięć do portów w regionie Morza Czerwonego może również zostać zmieniony lub anulowany bez wcześniejszego powiadomienia.Ogłoszenie dotyczy wielu rejsów, takich jak TS SINGAPORE, SSF GALENE, TS DALIAN, LOA PEACE, GFS PRIME itp. i przypomina klientom, aby zwracali szczególną uwagę na zmiany w harmonogramach wysyłek i terminowo potwierdzali ustalenia dotyczące transportu z lokalnymi agentami.Zaledwie dzień później, 24 lipca, RCL wydał kolejny komunikat informujący o odwołaniu pierwotnie planowanego rejsu MV TS Chennai 2604E Chiny–Morze Czerwone. Stwierdziła, że incydent stanowił szczególną okoliczność pozostającą poza rozsądną kontrolą firmy, w związku z czym oficjalnie zadeklarowała zastosowanie klauzul siły wyższej.Przedsiębiorstwo oświadczyło również, że podejmie decyzję o wznowieniu normalnego funkcjonowania odpowiednich tras w oparciu o późniejsze zmiany sytuacji w zakresie bezpieczeństwa i warunków funkcjonowania.
Dodatkowe koszty logistyki mogą jeszcze bardziej wzrosnąć
W porównaniu z samym odwołaniem rejsu tym, co zasługuje na większą uwagę rynku, są koszty związane z działaniem siły wyższej.RCL wyraźnie stwierdziło w ogłoszeniu, że odpowiednie wydatki wynikające ze zdarzeń siły wyższej zostaną poniesione przez właściciela ładunku zgodnie z warunkami konosamentu, w tym opłaty manipulacyjne, opłaty za magazynowanie, opłaty za zmianę portu i przekierowanie go, opłaty tranzytowe, opłaty za transport śródlądowy, opłaty za przestój, opłaty za przetrzymanie kontenera, opłaty portowe i inne powiązane wydatki.Oznacza to, że gdy ładunek będzie musiał zostać przeorganizowany ze względu na odwołanie rejsu, późniejsze koszty tranzytu, magazynowania, transportu lądowego i operacji w porcie docelowym mogą zostać poniesione przez właściciela ładunku.W przypadku towarów, które zostały zarezerwowane lub są w tranzycie, oprócz zwrócenia uwagi na nowy harmonogram wysyłki, należy ponownie ocenić całkowity koszt logistyki i cykl dostawy.
Obserwacje branży Jak dotąd RCL nie ogłosiło kompleksowego zawieszenia usług na trasie Chiny–Morze Czerwone, ale wdrożyło środki odwoławcze w przypadku określonych rejsów.Oznacza to, że na tym etapie szlaki nad Morzem Czerwonym nadal funkcjonują, jednak stabilność harmonogramów żeglugi i przewidywalność transportu znacznie spadła.W przypadku firm, które w najbliższej przyszłości planują eksport do Morza Czerwonego i okolic, zaleca się terminowe potwierdzenie nazwy statku, ustaleń dotyczących rejsu i portu odpowiadających rezerwacji, koncentrując się na tym, czy wiąże się to z odwołaniem, zmianą portu lub korektą tranzytu; w przypadku towarów znajdujących się już w transporcie powinni zwracać szczególną uwagę na najnowsze powiadomienia firmy spedycyjnej i z wyprzedzeniem oceniać zmiany w cyklu transportowym oraz możliwe zwiększone koszty logistyki.Ponieważ sytuacja w zakresie bezpieczeństwa regionalnego pozostaje wysoce niepewna, w przyszłości na trasie przez Morze Czerwone mogą w dalszym ciągu wystąpić korekty dotyczące rejsów, zmiany portów i dodatkowy wzrost kosztów.W przypadku właścicieli ładunków i firm spedycyjnych terminowe śledzenie oficjalnych komunikatów przedsiębiorstw spedycyjnych, rozsądna rezerwacja czasu transportu i budżetu logistycznego oraz informowanie klientów z wyprzedzeniem o możliwym ryzyku kosztowym spowodowanym siłą wyższą pomoże zmniejszyć niepewność operacji w łańcuchu dostaw.

